Komunikaty

by Panteraz

/
  • Streaming + Download

    Includes unlimited streaming via the free Bandcamp app, plus high-quality download in MP3, FLAC and more.

      21 PLN  or more

     

1.
04:06
2.
3.
04:02
4.
04:39
5.
6.
04:42
7.
8.
05:06
9.
10.

credits

released July 31, 2017

tags

license

all rights reserved

about

Panteraz Poland

contact / help

Contact Panteraz

Streaming and
Download help

Track Name: Zabłąkanie
Zabłąkanie

Zabłąkałem się gdzieś, bo sam tego chciałem
Tam gdzie każdy już był, tam nie znajdziesz nic
Możesz za mną pójść, by zobaczyć to samo
Choć nie wiem czy, będziesz widzieć to co ja

Zabijam czas | zabija mnie
Powiem ci tak | że powiem nie
komu nie dać | komu nie brać

Pomimo że | czy mamy czas
Trzymamy was | kochamy las
Los nie oszczędza nas | mi żal

Nie pomożesz mi, nie pomożesz mi nigdy
Nie pomożesz mi, nie pomożesz gdy chcę
Pogodziłem się z tym, i nie proszę o pomoc
Choć jesteś tu, i patrzysz na mój każdy ruch

Zabijam czas | zabija mnie
Powiem ci tak | że powiem nie
komu nie dać | komu nie brać
Track Name: Tak Się Stanie
Tak się stanie

Tak, to znowu ja | dzisiaj nie jestem sam
jest nas wielu, mój | nieprzyjacielu
To właśnie taki dzień | wszystko rozstrzygnie się
Niech popłynie krew | Tak zapisane jest
Tak się stanie

Tylko ode mnie zależy
Jak ułożę sobie resztę swojego życia
A może tylko mi się tak zdaje
Wiele razy mnie wyrzucano przez te drzwi
Ale ja wiem, że muszę wejść

Nic tam na nas nie czeka
Nikt się nas nie spodziewa

Życie zaskakuje nas wielokrotnie,
ale śmierć tylko raz

Kiedyś wydawało mi się,
że konstrukcja wszechrzeczy jest taka oczywista
niektórzy mówią, że da się ją wyliczyć

I że nam wszystkim coś się należy
bo przecież nie jesteśmy tu z własnej woli

Nic tam na nas nie czeka
Nikt się nas nie spodziewa

A życie to walka na śmierć
Walka z samym sobą
Track Name: System
System

Oto jest mój system | Ciał astralnych rój
Twoja twarz to słońce | Świat jedyny mój
Krążę wokół ciebie | Płonąc w blasku twym
Mam serce bez chłodzenia | Ty spalasz je na pył

Mój obieg wokół ciebie | Trwa 210 łez
Mam własne satelity | I atmosferę też
Obiegam cię dokoła | Już znam oblicza twe
Jedno – bardzo dobrze | Drugie – trochę mniej
Track Name: Komunikaty
Komunikaty

Komunikaty płyną zewsząd
i wszystkie mówią że
ten świat który znam
zaczyna kończyć się
Choć ludzie wokół mnie
wciąż zachowują się tak
jakby nie działo się nic
Muzyka ciągle gra

Komunikaty płyną wciąż
lecz nikt nie słucha ich
nikt nie chce usłyszeć
że to ostatnie dni
Bo nie chce nikt zrozumieć
jaka jest prawdziwa treść
że wszystko to co mają
zaczyna tracić sens

Więc bawcie się dalej
dopóki się da
Bo jest już za późno
Zagłada już trwa
Znikniecie stąd wszyscy
Na tysiąc sto lat
Nie to chcecie słyszeć
Muzyka ciągle gra

Komunikaty płyną stale
i każdy o tym wie
najlepiej jednak milczeć
bo przecież nie jest źle
Wciąż mamy prąd i wodę
i słońce świeci nam
a w nocy widać gwiazdy
i telewizor gra

Więc bawcie się dalej
dopóki się da
Bo jest już za późno
Zagłada już trwa
Znikniecie stąd wszyscy
Na tysiąc sto lat
Nie to chcecie słyszeć
Muzyka ciągle gra
Track Name: Komu Z Nas Wybaczy Czas
Komu z nas wybaczy czas

Komu z nas wybaczy czas
Zdradę słów i powrót z gwiazd
Nie stać było nas na takie sny
Zegar ciągle śpieszył się
Z każdą nocą mijał dzień
Nikt nie liczył kolejnych lat

Nie patrz na mnie nigdy tak
Nie patrz na mnie nigdy tak
Bo utracę swoją moc
Trzeba ciągle dalej iść
Nawet kiedy nikt nie wie gdzie

Na plaży piach
Nie pozostanie na nim ślad
Na drzewie liść
Opadnie i przykryje go biały śnieg
Na rzece łódź
Już nigdy nie popłynie w tym samym nurcie
Nadzieja zawsze trwa

Na szczytach gór
Gdzie skały z niebem złączył ktoś
Na końcach dróg
Gdzie zawsze nowe ścieżki są, albo dom
Na studni dnie
Gdzie twarda ziemia kryje w sobie wodę
Nad życiem też coś jest
Track Name: Jeszcze Raz
Jeszcze raz

To były dni | gdy nie wiedziałem jak
rozumieć ciebie | i zrozumieć świat
Gdy życie wokół mnie | toczyło się
a ja nie czułem nic

Czas obojętnie | opływał mnie
jak woda ciężki głaz | na rzeki dnie
budziłem się by znów | zapaść w sen
By nie czuć nic

I jeszcze jeden | jeszcze raz
polecimy stąd do gwiazd
I jeszcze jeden | jeszcze raz
zobaczymy co Bóg | dla nas ma
I jeszcze jeden | jeszcze raz
Czy tylko starczy sił
czy nam wystarczy sił

To były dni | gdy chciałem zostać sam
zasunąć wrota | i przekręcić klucz
Zapomnieć po co Bóg | dał mi żyć
i nie czuć nic

Nie chciałem widzieć tego | co jest tam
Nie chciałem słyszeć tego | co jest tu
Przychodził nowy świt | i jedna myśl
by znów nie czuć nic

I jeszcze jeden | jeszcze raz
polecimy stąd do gwiazd
I jeszcze jeden | jeszcze raz
zobaczymy co Bóg | dla nas ma
jeszcze jeden | jeszcze raz
Czy tylko starczy sił
czy nam wystarczy sił
Track Name: Patrzą Na Mnie
Patrzą na mnie

Patrzą na mnie | Patrzą we mnie | I czekają tyle lat
Moje twarze | Z moich luster | Widzą wciąż zamknięty świat

Tak jest dobrze | Mówię sobie
Gdy z wysiłku | Pęka łeb
A ty patrzysz | Tak jak zwykle
I po cichu | śmiejesz się

Nikt przede mną | nie znał ciebie
W sposób taki | Jak znam ja
Może lepiej | że nikt nie wie
Czego nie potrafisz dać

Ty, którą kochać chyba chcę
Ty po cichu śmiejesz się

Stoję w oknie | Patrzę w ciemność
W łóżku obok | nie śpi nikt
Tak jest dobrze | Lecz się boję
zamknąć wciąż | otwarte drzwi
Track Name: Wyliczanka
Wyliczanka (nienawiści)

Raz, dwa, trzy, to jest złodziej zły
za uczynki pójdzie siedzieć
nigdy już nie ukradnie nic
bo zwiążemy go jak zwierzę

Także ten, co nie robi nic
mówi nam, że nie ma pracy
wszystko jest tylko trzeba chcieć
nie dostanie nic na tacy

Bo ten kraj jest nasz nie wasz
Nie będziecie więcej kraść
Tu rządzimy my nie wy
Tylko my

Naród tak i ojczyzna tak
poniesiemy nasze flagi
duma w nas i potęga mas
wypalimy nasze znaki

Będzie tak, jak powiedział wódz
powstaniemy z kolan wszyscy
nigdy nic nie zatrzyma nas
a zwycięstwa czas jest bliski

Bo ten kraj jest nasz nie wasz
Nie będziecie więcej kraść
Tu rządzimy my nie wy
Tylko my

Raz dwa trzy, pokażemy kły
Zbudujemy wszędzie mury
Będą też wielkie wieże by
Móc pilnować wszystko z góry

Rozciągniemy kolczasty drut
I wstawimy w oknach kraty
Uśmiech wam zetrzemy z ust
Kiedy poczujecie baty

Bo ten kraj jest nasz nie wasz
Nie będziecie więcej kraść
Tu rządzimy my nie wy
Tylko my

Raz, dwa, trzy, komunista zły
powiesimy go na drzewie
wisi tam już morderców dwóch
pedofile i frajerzy

Wszystkich wyłapiemy was
wyciągniemy z każdej dziury
teraz jest naszej zemsty czas
za miniony czas ponury

Bo ten kraj jest nasz nie wasz
Nie będziecie więcej kraść
Tu rządzimy my nie wy
Tylko my

Raz, dwa, trzy, terrorysta zły
tępym nożem ścina głowy
Skończy się jego marny czas
Użyjemy bomb jądrowych

Na pustyni wyrośnie grzyb
Potem drugi gdzieś tam w górach
Nie pomoże nam już nikt
Wszyscy się spotkamy w chmurach

Bo ten świat jest nasz i wasz
To nienawiść łączy nas
Raz, dwa trzy i zginiesz ty
Koniec gry

Bo ten świat jest nasz i wasz
To nienawiść łączy nas
Trzy, dwa, raz i zginę ja
Taka gra
Track Name: Kraj Pod Chmurami
Nie czuję, nie słyszę
Nie wołam, nie oczekuję
Mam kredyt, do kiedy
Nikt nie wie, się nie frapuję

Ściągają, żądają
Pytają i wypełniają
Wskazują, zajmują
Negują, się nie przejmują

Ponad nami chmury
Kolor szaro-bury
W kraju pod chmurami
Nie wiem czy nam będzie lepiej czy nie

Rzadko świeci słońce
W filmach smutne końce
Ludzie chodzą zawsze
ze spuszczonymi bezradnie głowami

Nie wierzę, jak zwierzę
Przed innych nie występuję
Tu palę, Tam piję
Się niczym nie fascynuję

Nie sprawiam kłopotów
Uważam ich za idiotów
Programy oglądam
Do gazet już nie zaglądam

Ponad nami chmury
Kolor szaro-bury
W kraju pod chmurami
Nie wiem czy nam będzie lepiej czy nie
Track Name: Jak Długo Mogę Czekać
Jak długo mogę czekać

Jak długo mogę czekać na twój znak
Nikt z nas nie żyje wiecznie czasu brak
Dla ciebie podzieliłem własny świat
Samotnie wywalczyłem co się da

Tak jak co dzień budzi mnie
podły jazgot telefonu
Do północy robię coś
co ma służyć nie wiem komu

Szukam czegoś cały czas
żyjąc wciąż z prędkością życia
I niekiedy myślę że
tyle jeszcze do odkrycia

Ktoś zegarek ukradł mi
nie używam kalendarza
Oszukuje siebie że
Taka poza nie postarza

Nie mam grzechów nie mam win
Chociaż miałem do nich powód
Gdy do nieba będą brać
Powiem że zgubiłem dowód

A słońce na niebie,
kwiaty pod śniegiem
Wszyscy i wszystko zmieni się

Jak długo mogę czekać na twój znak
Nikt z nas nie żyje wiecznie czasu brak
Dla ciebie podzieliłem własny świat
Samotnie wywalczyłem co się da